01.12.2016

Makowiec na kruchym cieście





Nadszedł ten czas! Tak więc, od dzisiaj aż do świąt, będę pokazywać receptury, które idealnie wpiszą się w świąteczny klimat. Nie będzie to nic nadzwyczajnego, tradycyjne, proste przepisy. Zaczynamy od klasyki, makowca, jednak w odrobinę innej wersji, bo na kruchym cieście. W roku poprzednim publikowałam przepis na kruche rogaliki z makiem i lukrem (przepis) i to na ich podstawie zrobiłam tradycyjną roladę. Rolada jest odrobinę bardziej skomplikowana i wymaga z naszej strony wyczucia, ciasto należy zwijać delikatnie, by nie popękało, następnie owinąć papierem i związać sznurkiem, sznurek chroni roladę przed nadmiernym pękaniem podczas pieczenia i sprawia, że makowiec zachowuje ładny kształt, to ważne, bez sznurka rolada nam popęka i będzie się rozpadać. Czas pieczenia makowca jest długi, ciasto powinno spędzić w piekarniku ok. 60-65 minut, by każda warstwa była odpowiednio wypieczona. Lukier wieńczy dzieło, makowiec pyszny! 

W tym roku przygotuję również piernik z marcepanem i powidłami (przepis), chyba jedno z pyszniejszych ciast jakie kiedykolwiek jadłam. Za jego przygotowanie warto zabrać się już teraz, w szczelnym pojemniku powinien spędzić minimum tydzień, jednak warto zrobić go już teraz, na trzy tygodnie przed świętami, po tym czasie jest idealny. 




Makowiec na kruchym cieście 


ciasto
350 g mąki pszennej
200 g schłodzonego masła
60 g cukru pudru
1 jajko

masa makowa 
200 g mielonego maku
70 g cukru
70 g rodzynków
garść orzechów włoskich
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
1 łyżeczka cynamonu
1 łyżka masła
1 łyżka miodu
2 łyżki dżemu wiśniowego

lukier
3/4 szklanki cukru pudru
2 łyżki wody


Składniki na ciasto zagniatamy ręcznie lub przy pomocy miksera, owijamy folią i chłodzimy w lodówce.
Mak zalewamy wrzącą wodą, odstawiamy na pół godziny, po tym czasie przeciskamy przez bawełnianą ściereczkę. Rodzynki i orzechy siekamy. Wszystkie składniki masy makowej dokładnie łączymy. 
Ciasto wałkujemy na prostokątny placek o grubości ok 5 mm, masę makową równomiernie rozprowadzamy po cieście, pozostawiając po dwa centymetry ciasta z każdej strony. Zwijamy w roladę zaczynając od dłuższego boku, dociskamy, końce rolady podwijamy pod spód. Ciasto owijamy papierem do pieczenia, następnie związujemy sznurkiem.
Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni, roladę pieczemy przez ok 60-65 minut.
Po upieczeniu studzimy i oblewamy lukrem (cukier puder rozcieramy z wodą w miseczce). 


Smacznego!

25.11.2016

Bułki jogurtowe



Nie zawsze mam czas na wypiekanie chleba czy bułek w domu, ciasto drożdżowe czy to przygotowane na zakwasie wymagają czasu i uwagi, czego często nam brakuje. Jeśli nie piekę sama, staram się kupować pieczywo ze sprawdzonego źródła, mam swoje ulubione miejsce, w którym kupuje przepyszny chleb żytni na zakwasie, mój ulubiony. Miejsc z dobrym i zdrowym pieczywem jest naprawdę niewiele, co dziwi, bo oferta w sklepach jest bardzo bogata, chrupiące bułki, bułeczki z ziołami, bagietki takie i takie, chleby fit, razowe, z ziarnami, cieplutkie, prosto z pieca, ale uwaga, większość to produkty głęboko mrożone lub napompowane dodatkami, które nic nam nie mówią i wydają się zbędne. Dlatego przy wyborze pieczywa zerknijcie na etykietę i uważnie wybierajcie to, co pojawi się na waszym talerzu, nie sugerując się tylko pięknym zapachem i wyglądem. Dzisiejszy przepis na bułki to dobry pomysł na śniadanie, drugie śniadanie, musimy przecież poczekać aż ciasto wyrośnie. Przepis bardzo prosty, wnętrze bułek jest mięsiste i wilgotne, wyszły pyszne. 




Bułki jogurtowe
(Inspiracja: O chlebie)


300 g mąki pszennej
8 g suszonych drożdży
3/4 łyżeczki soli
1 łyżeczka cukru 
100 ml wody 
150 g jogurtu naturalnego 
1 łyżka oleju


Mąkę mieszamy z drożdżami, solą i cukrem. Stopniowo wlewamy wodę, olej, dodajemy jogurt, wyrabiamy gładkie i elastyczne ciasto. Miskę z ciastem przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do podwojenia objętości, po tym czasie ciasto dzielimy na 8 części, formujemy okrągłe bułeczki, układamy je w tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia, odstawiamy do napuszenia. Po ok 40 minutach, wierzch smarujemy mlekiem, obsypujemy solą w płatkach lub innymi ulubionymi dodatkami. Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni, bułki pieczemy przez ok. 20 minut.


Smacznego!


19.11.2016

Krem daktylowy (wegański, bez cukru) i naleśniki z kremem daktylowym





Naleśniki, moje ulubione śniadanie. Pierwsze danie jakie samodzielnie zrobiłam kiedy byłam dzieckiem i uparcie drążyłam, próbując się dowiedzieć, ile łyżek kryje się pod zwrotem na oko. Smażę je z zamkniętymi oczami, są dobre na wszystko, dobre na słodko i słono, podawane na wiele różnych sposobów, dzisiaj z kremem daktylowym, wegańskim, znowu, dodatkowo bez cukru. Krem możecie wykorzystać na wiele innych sposobów, możecie nim smarować gofry, przełożyć kruche ciastka, jest też idealnym kremem do tortu. 






Krem daktylowy 
(Inspiracja: Jadłonomia)


1 szklanka daktyli
2 łyżki masła orzechowego 
1/3 łyżeczki cynamonu


Daktyle zalewamy gorącą wodą, odstawiamy na 15 minut. Po tym czasie wodę wylewamy. W wysokim naczyniu umieszczamy namoczone daktyle, masło orzechowe i cynamon, miksujemy blenderem do uzyskania gładkiego kremu. 
Krem przekładamy do słoiczka, przechowujemy w lodówce. 


Naleśniki 


1 szklanka mleka
1 jajko
3/4 szklanki mąki pszennej
1 łyżka ksylitolu (lub cukru)
szczypta soli 
olej do smażenia


Składniki umieszczamy w misce, miksujemy do uzyskania gładkiej masy. Patelnię smarujemy olejem przy pomocy silikonowego pędzelka, porcję ciasta wylewamy na porządnie rozgrzaną patelnię, naleśniki smażymy na złotobrązowy kolor. Z podanego przepisu otrzymacie ok. 6 naleśników. 


Smacznego!


08.11.2016

Pizza z kamienia



Są takie dni kiedy potrzeba zjedzenia pizzy jest tak duża, że wyciągasz z dna szafy kamień, rozgrzewasz go do granic możliwości, zagniatasz ciasto i po godzinie jesz pizzę jak z najlepszej pizzerii. Od pewnego czasu pizzę piekę na kamieniu, mój kamień nie jest typowym kamieniem do pizzy, tylko granitowym kafelkiem chodnikowym, serio, kupionym w markecie budowlanym za niecałe 10 zł, takim, sprawdza się idealnie. Zanim jednak wybierzecie się na zakupy, sprawdźcie wymiary piekarnika i do niego dostosujcie rozmiar kamienia. Kiedy mamy już kamień, możemy działać, na blasze z piekarnika kładziemy kamień i rozgrzewamy piekarnik do maksymalnej temperatury (u mnie 250 stopni). Teraz bierzemy się za przygotowanie pizzy. Jestem wierna jednemu przepisowi na ciasto, znajdziecie go tutaj. Ciasta na pizzę nie powinno się wałkować, tylko rozciągać dłońmi, rozciągnięty do odpowiednich rozmiarów placek wypełniamy wybranymi dodatkami, w skład pizzy na zdjęciach wchodzą sos pomidorowy, mozzarella i połówki pomidorków, prosto, najlepiej. Pizzę przygotowujemy na obsypanej mąką desce lub blasze, by zwinnym i zdecydowanym ruchem przełożyć ją na rozgrzany kamień. Na kamieniu pizzę pieczemy krótko, ok 6 minut. Smacznego!


30.10.2016

Pierogi z twarogiem





Pierogi, proste, domowe, babcine, polskie, uwielbiam, każde, no może z wyjątkiem ruskich. Przepisów na pierogi jest tutaj już kilka, te buraczane należą do jednych z najpopularniejszych (przepis), są też wigilijne z kapustą i grzybami (przepis) i z mięsem (przepis).   






Przepis na ciasto jest sprawdzonym i jedynym, z którego korzystam, ciasto jest delikatne, takie jakie być powinno. Do idealnego nadzienia dochodziłam metodą prób i błędów, w moim przypadku najlepiej sprawdził się twaróg mielony, sernikowy. Najczęściej używam serka Mój Ulubiony z Wielunia lub Delfiko, lubię też twaróg Maluty. Nadzienie jest bardzo kremowe i słodkie (cukier dodajemy według upodobań). Pierogi możemy podać bez dodatków, ale świetnie łączą się z podsmażoną na maśle bułką tartą, możemy je też oblać śmietaną czy w wersji lżejszej jogurtem naturalnym.


Pierogi z twarogiem 


ciasto
450 g mąki pszennej
szczypta soli
300 ml wrzącej wody
25 g masła

nadzienie
400 g twarogu mielonego
2 żółtka
4 łyżki cukru pudru 


Mąkę łączymy z solą, do wrzącej wody dodajemy masło, mieszamy do rozpuszczenia. Wodę z masłem stopniowo wlewamy do mąki z solą, zagniatamy gładkie i elastyczne ciasto, odstawiamy na 15 minut.
Składniki na nadzienie miksujemy do dokładnego połączenia.
Blat obsypujemy mąką, ciasto wałkujemy, grubość ciasta zależy od naszych upodobań, ja lubię "czuć" ciasto i nie wałkuję go przesadnie cienko. 
Szklanką lub krążkiem o średnicy 8 cm wykrawamy koła. Czubatą łyżeczkę nadzienia nakładamy na krążek, lepimy pieroga. 
Pierogi gotujemy w osolonej wodzie, przez 4 minuty od wypłynięcia na powierzchnię. 
Porcja na ok. 30 dużych pierogów. 


Smacznego!


*zasady mrożenia: surowe pierogi rozkładamy na tacy, tak aby się nie dotykały, wkładamy do zamrażarki, kiedy pierogi będą już zamrożone przekładamy je do pojemnika lub woreczka strunowego. Przed podaniem wyciągamy z zamrażarki, wrzucamy zamrożone do gotującej się wody, gotujemy kilka minut dłużej niż w opisie powyżej.  Możemy też zamrozić już ugotowane pierogi, na kilka godzin przed podaniem wyciągamy je z zamrażarki, po rozmrożeniu podgrzewamy w mikrofalówce lub podsmażamy na patelni. 


22.10.2016

Owsianka z chia



Jest jesień. 
Jest zimno. 
Jest szaro. 
Jest owsianka.
Jest rozgrzewająca i sycąca. 
Jest idealna na niepogodę. 




Owsianka z chia


3/4 szklanki mleka (krowiego, sojowego, migdałowego)
35 g płatków owsianych górskich 
1 łyżka nasion chia 
1 łyżeczka ksylitolu (cukru, miodu)
szczypta soli

do podania
2 śliwki + 1 łyżeczka ksylitolu (lub cukru)
1 łyżka masła orzechowego
pyłek pszczeli


Mleko wlewamy do garnuszka, wsypujemy płatki owsiane, chia, ksylitol i sól, gotujemy na małym ogniu aż owsianka zgęstnieje, ok. 10 minut. Po ugotowaniu garnek przykrywamy pokrywką i zostawiamy na kilka minut. 
Porcję owsianki nakładamy do miseczki, dodajemy masło orzechowe i uduszone na patelni z łyżeczką ksylitolu śliwki. Wierzch dodatkowo obsypałam pyłkiem pszczelim. 


Smacznego!